Pomożesz środowisku, poprawisz kondycję i... zaoszczędzisz!
Korki na drogach, zatłoczone miejsca parkingowe i drożejące paliwo potrafią wytrącić każdego kierowcę z równowagi. Niestety, problemów tych nie da się w ciągu najbliższych lat rozwiązać - większość z nich spowodowana jest wzrastającą w bardzo szybkim tempie liczbą pojazdów na naszych drogach, za którą nie nadąża rozwój miejskiej infrastruktury. Jest jednak rozwiązanie, które pozwoli znowu cieszyć się jazdą, a jednocześnie oszczędzić nerwy i pieniądze - wystarczy zmienić pojazd. Rowerowe dojazdy do pracy, szkoły czy na uczelnię zdobywają bowiem coraz więcej zwolenników!
Postanowiliśmy przyjrzeć się przede wszystkim finansowemu wymiarowi pedałowania. Okazuje się bowiem, że ten sposób podróży może wydatnie pomóc rodzinnemu budżetowi. Wystarczy spojrzeć na koszty dojazdów samochodem.
Zakładając codzienne dojazdy np. z podwarszawskiego Piaseczna do centrum stolicy (ok. 20 km), w ciągu czterech tygodni nasze auto wyjeździ aż 800 kilometrów. Zakładając zużycie paliwa na poziomie 10 l/100 km (całkiem realne, jeśli nie poruszamy się hybrydą bądź autem małolitrażowym; takie wielkości jeżdżąc po Warszawie notowali posiadacze Hondy Civic czy Renault Megane z silnikami 1.6/1.8), w tym czasie samochód zużyje 80 litrów paliwa. Obecnie najtaniej w stolicy zatankować można w hipermarkecie Auchan, jednak nawet i tam litr benzyny bezołowiowej 95 kosztuje 4,21 zł. Miesięcznie na dojazdy przeznaczymy więc nawet 340 zł.
Warto zaznaczyć, że nie bierzemy tu pod uwagę innych kosztów związanych z użytkowaniem auta, takich jak przeglądy techniczne, naprawy, wymiany płynów czy opon. Jednak nawet i bez tego jeżdżąc samochodem "przepuszczamy" ponad 3,5 tysiąca złotych rocznie. Co więcej, jeśli nasz pracodawca nie zapewnia nam miejsc parkingowych i skazani jesteśmy na korzystanie ze Strefy Płatnego Parkowania, suma ta drastycznie wzrasta. Za 8-godzinny postój w centrum Warszawy zapłacimy 25,80 zł, co w ciągu 4 tygodni urasta do sumy 516 zł, a w ujęciu rocznym przekracza 6000 zł.
Czytaj więcej na HotMoney...
źródło: HotMoney
|